Przeglad Lesniczy



Zapis czatu z dr Konradem Tomaszewskim - byłym Dyrektorem Generalnym Lasów Państwowych - 12 lutego 2002 r.


[wladek] Rozumiem, że dr Tomaszewski - nasz rozmówca jest obecny?
[konrad] Dzień dobry; czekam na pytania

[borodziej] Witamy Pana Tomaszewskiego - Darz Bór!
[konrad] Darz Bór

[borodziej] Jak się do Pana zwracać?
[konrad] Na imię mam Konrad

[maszt] Gdzie Pan obecnie pracuje?
[konrad] Jeszcze nie podjąłem pracy

[maszt] Stąd taka ilość materiałów na Pana stronie?
[maszt] Straszne ilości, niczym Pańskich zarządzeń
[konrad] Zarządzeń, które coś ustalały, a nie miały tylko charakteru porządkowego było tylko 35

[borodziej] Mówi się, że jest ich około 500!
[konrad] Mówi się, że było 827, ale proszę sprawdzić: zarządzeń typu reguły planowania, ustalanie wartości zadań niewykonanych było 35

[arpa] Konrad, kiedy Pan zauważył ze w lasach [LP] źle się dzieje?
[konrad] Tąpnięcie w handlu drewnem nastąpiło na początku roku 2001; od razu podjęliśmy przeciwdziałania

[aśka] Jakiej specjalności jesteś, Konradzie, doktorem?
[konrad] Jestem specjalistą w zakresie produkcyjności drzewostanów

[borodziej] Kiedy Pan zamierza podjąć (pracę)?
[borodziej] Czy będzie to Najwyższa Izba Kontroli, czy raczej IBL?
[konrad] Miałem dobrą pracę załatwioną; zdałem trudny egzamin, a nawet miałem wniosek podpisany; ale były dziwne telefony; to niestety normalka

[borodziej] Skąd były te telefony?
[konrad] Proszę nie zmuszać mnie do odpowiedzi, skąd były te telefony
[borodziej] Chyba nie z Wawelskiej?
[lesnik] Telefony były za pana czasów też
[borodziej] Ja do niczego nie zmuszam, tylko pytam. Chyba, że to tajemnica... To wycofuję pytanie

[maszt] Czy pracował Pan kiedyś jako terenowy pracownik Lasów Państwowych?
[konrad] W trakcie pracy w IBL przebywałem w roku miesiącami w terenie, poznając funkcjonowanie lasów od podszewki

[aśka] Czy podjąłby Pan wyzwanie zostania ponownie Dyr. Gen. w przyszłości?
[konrad] Po bardzo intensywnej pracy przez te cztery lata, w których całkowicie poświęciłem się Lasom, nie myślę o ponownym objęciu steru.

[borodziej] Nadleśniczowie zaczęli się już gubić w tych zarządzeniach, często ze sobą sprzecznych
[konrad] To jest obiegowy pogląd; proszę wskazać choć dwa zarządzenia ze sobą sprzeczne; nie ma takich przypadków.

[borodziej] Skąd Pan czatuje, panie Konradzie?
[konrad] Z domu za pomocą komputera note-book; jestem sam.

[arpa] Konrad, jakie największe błędy Pan popełnił jako Dyr. Gen.
[konrad] Największym błędem było to, że nie udało mi się przekonać p. Tokarczuka, by nie podpisywał rozporządzenia o przywozie do Polski drewna w stanie nie okorowanym
[konrad] Oczywiście, że były i inne błędy; na przykład zdecydowanie za mało czasu poświęciłem na wyjazdy terenowe i spotkania z leśnikami w terenie; to były takie czasy, że bardzo dużo czasu musiałem siedzieć na Wiejskiej, pilnując, żeby coś znów nie "wymodzili" - i z lewa, i z prawa.

[borodziej] Ile wręczono Kordelasów za Pana kadencji? (proszę o przybliżoną wielkość)
[konrad] Myślę, że około 20
[borodziej] Tylko tyle? Niemożliwe. Podczas opłatka w Jedlni wręczono wtedy chyba z sześć...
[borodziej] I na szkółce w Jabłonnej ze cztery

[borodziej] Nie podważam samej idei, wiele zasłużonym osobom się należało np. prof. Szujecki czy ś.p. Pan Toka. Ale było ich chyba za dużo...
[konrad] To jest rzecz względna; myślę, że trudno wskazać na przypadek, w którym kordelas komuś nie należał się; szanuję jednak i taki pogląd, że mogło być tych "nominacji" za dużo.

[wladek] Jak Pan ocenia zarządzania oszczędnościowe nowego dyrektora, np. nr 11 w sprawie zmniejszenia punktów na odzież, plany o sprzedaży samochodów, redukcji pracowników
[art] Uzupełnienie pytania Władka: co w obecnej sytuacji z punktu widzenia firmy jest lepsze obniżkę nie wszystkim uposażenia czy redukcja
[konrad] Wypowiem się na ten temat na mojej stronie internetowej
[wladek] To po co ten czat?
[konrad] Uważam, że w Lasach jest jeszcze bardzo dużo prostych rezerw; za państwo wykonujemy patrolowanie lotnicze; za państwo ponosimy koszty nadzoru lasów niepaństwowych, za państwo dopłacamy do zalesień; koszty prac urządzeniowych też powinny być wydatkiem państwa. Kiedyś to liczyłem- wydatki, które zgodnie z prawem mogłyby nie być ponoszone przez Lasy Państwowe wynoszą ok. 200 ml zł; obecnie trzeba sięgać do prostych rezerw kosztów, no i koniecznie powrócić przynajmniej do ceny za drewno z roku 2000.

[laslud] Co myślisz o zasiedleniu Eko-Sękocina ?
[konrad] Jest to zły pomysł; osiedle trzeba sprzedać; żaden leśnik nie wytrzymałby zresztą finansowo w tym osiedlu

[laslud] A może wynająć?
[konrad] Jest to też jakieś rozwiązanie; trzeba byłoby jednak je zbadać z prawnego punktu widzenia; wynajmowaniem i zarządzaniem osiedlem musiałby chyba zajmować się wyodrębniony zakład Lasów Państwowych; takie wynajmowanie, jako działalność dodatkowa, musiałoby przynosić wynik dodatni; czy jest ono możliwy, to trzeba obliczyć; najważniejsze, że przez te cztery lata udało się zalegalizować osiedle.

[borodziej] Dlaczego red. "Lasu Polskiego" przez 2 lata tylko raz została zaproszona na Kolegium LP? I to na koniec kadencji?
[konrad] To był jeden z kolejnych przykładów moich błędów, za który przepraszam.

[aśka] Czy teoretycznie rozważał Pan zgolenie brody?
[konrad] Żona nie chce o tym myśleć; czy mam zgolić?
[wladek] A czemu teoretycznie?
[aśka] Konradzie, w brodzie mężczyzny jest tyle przewrotnej tajemniczości, zwłaszcza, gdy pyka fajkę. Apeluję więc - goleniu brody stanowcze NIE!!!!!
[arpa] Konrad, broda stanowczo niech zostanie, brodacze łączcie się!!!

[TomS] Czy jest Pan dumny z bycia Leśnikiem i czy duma ta była większa przed zostaniem Dyr. GLP czy jest większa obecnie, po tych paru latach działania dla "Dobra Lasów Państwowych"
[konrad] Jestem dumny, że jestem leśnikiem; być leśnikiem - to pełnić misję; nie dzielę tej dumy na przed i po.

[ZibiD] Co Pan sądzi o zwolnieniu 2 tys. osób
[konrad] Z moich wyliczeń z końca października wynikało, że "wyrabialibyśmy" się finansowo, gdybyśmy przyjęli zasadę: nie uzupełniamy "ubytków" emerytalnych; teraz kończę pewne analizy na ten temat; to jest też odpowiedź dla Władka, dlaczego proszę o to, abym do obecnych działań "naprawczych" mógł odnieść się na mojej stronie internetowej.

[arpa] Konrad, ile czasu wróży pan Dyr. Genowi który wymówi Państwu te dodatkowe obowiązki LP
[konrad] Panu dyrektorowi życzę, żeby rządził jak najdłużej

[maszta] Co Pan sądzi o tym, by w Lasach przechodziło się stopniowo po wszystkich szczeblach kariery zawodowej? Poznałoby się las od podszewki, a nie tylko od okazji do okazji ...
[konrad] To jest bardzo złożony problem; kiedyś tak sądzono, ale tak naprawdę, czy starczyłoby czasu na zostanie np. nadleśniczym, startując z podleśniczego; bardzo często doskonali nadleśniczowie nie sprawdzają się jako np. naczelnicy; uważam, że generalnie w Lasach Państwowych powinna być zachowana droga awansowania "od dołu do góry", ale nie powinno do tego podchodzić się jak do fetyszu.
[maszta] W sposób niejednokrotnie żałosny: i nadaję ci imię Konrad ...
[konrad] Pozostawiam bez odpowiedzi; każdy ma prawo do własnych poglądów, które również o nim samym wydają czasem świadectwo.

[borodziej] Czy założył Pan licznik odwiedzających Pana stronę internetową? Ile osób ją odwiedza?
[konrad] Tak założyłem; jest ok. 3000

[maszta] Czytając pana prywatną stronę, odnosi się wrażenie że żyje pan w wirtualnym świecie
[konrad] Każdy ma prawo do własnych poglądów i ocen; chętnie nie prowadziłbym dyskusji o obecnej rzeczywistości leśnej w wirtualnym świecie strony internetowej, lecz na przykład podczas bezpośrednich spotkań z obecnym sternikiem Lasów; prawie trzy tygodnie temu wysłałem do niego prośbę o spotkanie; prośba pozostała bez odpowiedzi; wiem, że szef Lasów ma profesjonalnego z wykształcenia rzecznika; myślałem, że podpowie Mu, by spotkał się z b. dyrektorem generalnym Lasów Państwowych.

[arpa] Konrad, braku pracy to Panu najwięksi wrogowie nie zarzuca, ale chyba zbyt wiele sam, podst. błąd usztywnienie zarzucania IMHO
[arpa] Poprawka: usztywnienie zarządzania, ofkorse
[konrad] To jest bardzo słuszna uwaga, jeśli chodzi o zbyt duży udział pracy "własnej" w zarządzaniu firmą; jest to jednak odwieczny dylemat: gdzie jest ten złoty środek, który oznacza jeszcze zespołowość, poza którym pojawia się zjawisko, iż firmą zarządza ten, kto pierwszy w danym dniu do roboty zdoła przybyć; czasami odnoszę wrażenie, patrząc na dzisiejsze czasy........

[A_Wegiel] Czy po skończeniu kadencji Dyrektora miał Pan jakąś propozycję pracy w LP?
[konrad] Nie, nie miałem - niestety

[maszta] Czy oglądał pan czasem Kronikę....?
[borodziej] Jaki przyświecał Panu cel przy jej tworzeniu? Jaką ma spełnić rolę?
[maszta] Kronika miała zapewne pomóc w promowaniu Lasów, a promowała najczęściej jej ówczesnego dyrektora
[konrad] Każdy ma prawo do swoich poglądów; nie zgadzam się z masztą, że to miał być instrument promowania Lasów Państwowych; był to element komunikacji wewnętrznej w potężnej organizacji, jaką są Lasy; jeśli mnie instynkt nie myli, odebrałeś maszto w przeszłości wiedzę w zakresie public-relation i zrozumiałeś, o co mi chodzi: jest istotna różnica między kroniką jako elementem promocji, a kroniką jako formą wewnętrznego przekazu.

[borodziej] Skąd czerpie Pan informacje do swoich wyliczeń?
[borodziej] Do tego tak precyzyjnych...
[konrad] Mam wiedzę nabytą; dużo danych jest powszechnie dostępnych w statystykach; olbrzymia wiedza jest też zawarta w dwóch niezależnych tytułach prasy leśnej na naszym rynku, do których zaliczam Las Polski i Przegląd Leśniczy. Przy okazji zachęcam do lektury tych periodyków: mają one odwagę zamieszczać moje teksty.

[dandi1] Dlaczego mimo publicznych obietnic nie dotrzymał Pan słowa i nie podpisał, nie porozumiał się z Stowarzyszeniem Przedsiębiorców Leśnych ??????
[konrad] Było przygotowane zarządzenie 37; ono miało uruchomić proces rozwoju tych firm; ubolewam, że to zarządzenie nie weszło w życie; związki zawodowe niesłusznie uznały, że ukryłem tam wolę prywatyzacji określonych obszarów działalności administracyjnej; nad tym zarządzeniem pracowało grono nadleśniczych; bardzo zaangażowany był obecny szef łódzkiej regionalnej dyrekcji; w tym zarządzeniu zakładano spisywanie porozumień ze strukturami Stowarzyszenia na poziomie regionalnym, także na poziomie nadleśnictw; uważam, że nieunikniony jest powrót do tego zarządzenia.

[ZibiD] Czy za cztery lata, przy sprzyjających wiatrach, będzie można Pana spotkać na czacie lub na własnej stronie?
[konrad] Kiedyś kontestowałem funkcjonowanie internetowego klubu dyskusyjnego leśników (o czatach leśnej braci jeszcze mowy nie było, choć nakłaniała mnie do tego moja Pani Rzecznik); dziś składam gratulacje pomysłodawcom klubu dyskusyjnego oraz pomysłodawcom leśnego czatowania; te formy komunikowania się powinny się rozwijać i upowszechniać (łącznie z okresowymi ankietami wirtualnymi na ważne tematy); jestem do dyspozycji, jeśli chodzi o czatowanie; uważam też, że trwały charakter ma moja strona internetowa.

[laslud] Czy słynne zarządzenie 5 nie było zaprzeczeniem zasad wolnego rynku?
[konrad] Uważam, że raczej wcześniej niż później trzeba będzie powrócić do koncepcji zawartych w zarządzeniu 5; zarządzenie to wymaga na pewno bardziej prostej redakcji; jest próbą uwzględnienia wolego rynku w warunkach Lasów jako monopolisty. Bardzo szeroko (może nawet zbyt naukowo) o nowych i starych zasadach sprzedaży drewna piszę na mojej stronie internetowej, także na łamach "Przeglądu Leśniczego".

(pytanie było ukryte, a dotyczyło kwestii, czy komuś jeszcze potrzebne są regionalne dyrekcje Lasów Państwowych)
[konrad] RDLPy są potrzebne, pod warunkiem, że będą wypełniać swoją misję, swoje zadania, pod warunkiem, że nie będą chciały zastępować nadleśnictw

[wladek] Z tego co Pan robi - to raczej wyłania się zasada: "po mnie potop"
[konrad] No nie; jeśli zabieram głos, czasem głos krytyczny - to zawsze jako drugi; raczej broniąc się niż atakując; Lasom życzę sukcesu, a nie potopu; naprawdę

[aśka] Czy nie jest tak, że w DGLP współrządzi "warszawka" - to tak odnośnie "modzenia"?
[konrad] Zgadzam się, że trochę "głupio" wyglądają leśnicy, sunący codziennie do roboty w zgiełku zasmrodzonej "warszawki"; no ale ktoś musi się poświęcać, aby inni mogli spokojnie pracować w lesie - bo tu jest miejsce dla leśników; proszę jednak wyobrazić sobie, co by było, gdyby w latach 1997-2001 zabrakło tych z "warszawki": rozwaliliby nam te nasze Lasy. W DGLP, proszę mi wierzyć, pracują bardzo porządni ludzie, trzeźwo patrzący na rzeczywistość; ja uważam, że to nie "warszawka" jest tu problemem, a jednak pewna skłonność ogniwa pośredniego do ręcznego sterowania nadleśnictwami; jest to jednak problem bardzo, bardzo złożony.

[borodziej] Proszę powiedzieć jak to w końcu było z tymi akcjami BOŚ...
[konrad] Pod względem prawnym - czysta sprawa; z punktu widzenia celu - decyzja bardzo potrzebna; po załamaniu się rynku drzewnego groził nam tzw. efekt domino, prowadzący do zatorów płatniczych; były dwa miesiące, w których fundusz leśny, bez zasilenia środkami BOŚ, straciłby zdolność do wyrównywania niedoborów finansowych w jednostkach organizacyjnych Lasów Państwowych, a to byłby początek końca, ze względu na gospodarność - decyzja ekonomicznie efektywna, z tej transakcji uzyskaliśmy kwotę równą 100 rocznym dywidendom; nie jest prawdą, że BOŚ utracił przez to swoją misję, a Państwo straciło kontrolę nad BOŚ; piszę o tym na mojej stronie internetowej w szczegółach.

[kazio] Co pan powie o zmianach kadrowych za swoich czasów
[konrad] Ja zgadzam się z obecnym szefem Lasów Państwowych, że każdy szef ma prawo dobierać sobie kadrę; zmiany były za czasów dyr. Rodziewicza, zmiany były za czasów pierwszego Dawidziuka, zmiany były za czasów dyr. Bałazego, sam odwoływałem dyrektorów regionalnych dyrekcji LP: ale proszę zauważyć - wszyscy szefowie RDLPów odwołani w latach 1997-2001 zostali co najmniej nadleśniczymi; nadleśniczym po przygodzie z przemysłem drzewnym został wiceszef LP ds. ekonomcznych; pierwszy dyrektor Dawidziuk miał dwie propozycje objęcia nadleśnictwa. Nie uważam, aby ludzie, podlegający zmianom kadrowym w latach 1997-2001 mieli poczucie degradacji ekonomicznej: z reguły zachowali swoje stopnie.

[P_Strzelin] Jak Pan myśli, dlaczego nie było propozycji pracy z LP. Którego dyrektora się bano?
[borodziej] Ale prawdę - jak na spowiedzi
[konrad] Nie wiem, dlaczego takiej propozycji nie było; gdy odwoływał mnie z dyr. generalnego szef resortu mówił o takiej propozycji; mieliśmy w tej sprawie spotkać się 7 listopada; nie sprecyzował jednak, którego roku.

[ZibiD] Trzy rzeczy jakie Pan zrobiłby teraz zostając na nowo Dyrektorem LP?
[konrad] Rozumiem, że jest to pytanie w ramach świata wirtualnego, w którym wszystko jest możliwe. Doprowadzenie do jednoznaczności prawa leśnego - to po pierwsze; przekształcenie SILP w bardziej przyjazne narzędzie zarządzania, bogate w różne raporty i aplikacje, zastępujące godzinne ślęczenie w biurze lub kancelarii leśniczego - to po drugie, uruchomienie finansowego zasilania leśnictwa za świadczenia pozaprodukcyjne - to po trzecie. Ale trzy punkty programu, to stanowczo za mało.

[zenit] Małysz 1,5 metra dalej NTG

[borodziej] ze statystyk nie da się określić jaka jest bieżąca sytuacja finansowa LP.
[konrad] Myślę, że stosunkowo niedaleka jest droga do tego, aby w SILP wmontować aplikację, pozwalającą na ustalanie niemal on-line chwilowej sytuacji płatniczej Lasów Państwowych - w dodatku z elementami prognozy średniookresowej. Niestety zabrakło czasu.

[art] Jest okazja żeby wyjaśnić kto na "liście" się mylił (Borodziej/Konrad) co do ceny osiągniętej w 2001, czy cena rzeczywiście w ostatnim kwartale spadła średniorocznie aż do 120zł/m3 ?
[konrad] Z dostępnych mi danych wynika, że wg GUS za trzy kwartały mieliśmy 126 zł/m3. GUS zawsze trochę "zawyża" ze względu na metodykę zbierania danych cenę za trzy kwartały; zwykle cena całoroczna - to 99% ceny za trzy kwartały. Należało więc spodziewać się ceny rocznej 124 zł/m3. Tak zresztą jeszcze w październiku prognozowali dyrektorzy RDLP. Za cały rok uzyskaliśmy cenę 120 zł/m3. A to oznacza, że w końcówce roku szło tylko słabe drewno po niskich cenach (niewiele powyżej 100 zł/m3). Przyczyniła się do tego boruta na rynku, ale również postawa wyczekująco-roszczeniowa tartaczników, gdy usłyszeli oni, że zasady sprzedaży zostaną zmienione i w ogóle poprawią się stosunki między drzewiarzami i leśnikami.
[arpa] eee walcie ale ad meritum np % ceny rocznej z 3-4 lat do takowej w IV kwartalach

[nikita] Dlaczego Pan nie zostawi lasów w spokoju czy to nie będzie z korzyścią dla wszystkich
[konrad] Jeśli będzie takie powszechne żądanie, to zostawię, pod warunkiem, że nie będzie się ogłaszać beznadziejnych bilansów otwarcia i w inny sposób zachęcać do dyskusji; na obecny czat też zresztą zostałem zaproszony; nie mam w zwyczaju wpraszać się lub zabierać głosu, gdy nie jestem pytany lub prowokowany do tego; myślę, że coś tam jednak w przeszłości dla naszych Lasów dokonałem, co daje mi mandat do wypowiadania się w sprawach leśnych - zgodnie z zasadą, iż "prawdziwa cnota krytyk się nie boi".

[wladek] NUDNY SIĘ ROBI TEN CZAT - NIC NOWEGO NIE MOŻNA SIE DOWIEDZIEĆ.
[ZibiD] Małysz I w eliminacjach!
[borodziej] A czego p. Władek chciałby się dowiedzieć? Jeżeli nudny, to polecam Małysza...

[borodziej] Dokładnie pamiętam cały proces wdrażania zarządzenia nr 37, "Las Polski" to pilotował. I jaki był jego koniec? Materiał do dalszej dyskusji! Trwało to 1,5 roku.
[konrad] Powyżej opisałem gehennę zarządzenia 37; ja myślę, że to dziecko się jeszcze nie narodziło, ale główka już wyszła, a więc nie ma odwrotu: raczej wcześniej niż później trzeba sięgnąć do zarządzenia 37.

[aśka] Czy po odwołaniu Pana z GDLP urządzono Panu chociaż godne pożegnanie?
[konrad] Pożegnanie było, choć raczej nie przypominało ono stylu pożegnań, który ja chciałem zaprowadzić jako zwyczaj w Lasach Państwowych; niedowierzających odsyłam do kroniki, która takie pożegnania relacjonowała.

[TomS] Misję to miał Shrek, a coraz mniej ludzi lasu z dumą się do tego przyznaje, gdzie pracuje. Ja zresztą niestety też. Czyją u diabła winą jest Pana zdaniem tak kiepski wizerunek leśnika w społeczeństwie ...?
[konrad] Jest rzeczywiście trochę rozdwojenia jaźni w ocenie leśników; uważam, że generalnie, zwłaszcza w środowisku mieszczuchów, także polityków - leśników odbiera się bardzo pozytywnie; leśnicy wspaniale na ogół przyjmują gości; na dole odbiór jest chyba gorszy, ale bierze się on moim zdaniem z pewnej zazdrości, że żyje się leśnikom wcale nieźle w otoczeniu morza biedy i bezrobocia; ale czy my sami trochę swoją nieskromnością i zachowaniem nie przyczyniamy się do pogorszenia swoje go wizerunku?
[zenit] O przepraszam ja nie jestem leśnikiem ale wizerunek na temat leśnika mam dobry

[maszta] Czy w dalszym ciągu sądzi pan, że Lasy stać na spłatę byłych właścicieli lasów w przypadku prywatyzacji? Ładnie byśmy wyglądali gdyby Kwachu jej nie zablokował
[konrad] Chwileczkę, chwileczkę; koncepcję renty leśnej (ok. 200zł/ha roszczeń) wymyśliliśmy z Prof. Klockiem jako propozycję alternatywną, o którą zwrócił się do nas Premier Buzek po przegłosowaniu na Radzie Ministrów likwidacji Lasów Państwowych w celu powołania spółki leśnej. Propozycja renty leśnej odwróciła koło historii: Rada Ministrów jednym głosem odstąpiła od koncepcji spółki leśnej. Gdyby nie to - dzisiaj nie mielibyśmy być może reprywatyzacji, ale mielibyśmy na pewno spółkę leśną. Proszę spytać Ministra Żelichowskiego, co mówił do mnie i o mnie, gdy dotarł i przeczytał stenogram z posiedzenia RM, w którym dane mi było uczestniczyć (do dziś nie wiem zresztą, jakim prawem i dlaczego pozwolono mi tyle "gadać"); może kiedyś ujrzy ów stenogram światło dzienne. Od razu jednak ruszyła inicjatywa obywatelska, która blokowała wypłacanie renty leśnej przez Lasy Państwowe, wskazując budżet państwa. Udało się zatem uchronić Lasy przed spółkom, bo zgłoszono koncepcję rentę leśną, udało się również uchronić Lasy przed rentą, bo w końcu (dzięki m.in. zaangażowaniu posła Żelichowskiego) udało się przepchać w Sejme inicjatywę obywatelską, która wskazała na budżet Państwa jako płatnika rekompensat. To była ostra gra o wszystko. A liczy się efekt końcowy.

[wladek] Czy dostał Pan kordelas?
[konrad] Tak otrzymałem to wyróżnienie z rąk dyr. Bałazego.

[maszta] Czy przypadkiem inicjatywa Podmaskiego nie była tylko propagandowym przeciwdziałaniem dla poczynań Ruchu Obrony Lasów?
[konrad] Jest to ryzykowna teza; wszyscy wiedzą, że wydałem dyskretne zalecenie, aby intensywnie zbierać brakująca podpisy w ramach inicjatywy referendalnej. "Solidarność" też poparła koncepcję referendum. Wiele dziesiątków tysięcy brakujących podpisów uroczyście wręczyłem w DGLP w sali portretowej posłowi Żelichowskiemu. Referendum rozłożyły złe pytania (np.: "czy jesteś za tym, aby wszystkie lasy zostały ogrodzone?"). Inicjatywa obywatelska nie była ani przypadkowym, ani celowym przeciwdziałaniem propagandowym dla poczynań ROLP. Już wkrótce na ten (nie tylko ten) temat będzie mowa na mojej stronie internetowej.

[maszta] Konrad - czy odpowiesz mi choć na jedno pytanie?
[konrad] Odpowiem wkrótce na te i inne pytania bardziej wyczerpująco na mojej stronie internetowej; a uczestników dzisiejszej pogawędki biorę za świadków, że zostałem o to poproszony przez maszta, zgodnie z wymienioną powyżej zasadą, że zawsze odpowiadam, gdy jestem pytany lub prowokowany do odpowiedzi. Przepraszam za tę tajemniczość, ale z p. masztą zaczynamy chyba rozumieć się bez słów.

[dandi1] Dlaczego nie pozwalał Pan wypowiadać się leśnikom na temat Puszczy Białowieskiej, a zezwalał na opluwanie ich zielonym terrorystom?????????
[konrad] Oj, gdybym ja wszystko mógł powiedzieć na ten temat, to chyba nie padłoby takie pytanie; jedną nogą byłem już za burtą Lasów Państwowych za przeciwstawianie się poszerzeniu parku narodowego.

[nikita] Nam jest potrzebny powrót do normalności a nie przepychanki - kto ma rację
[wladek] Co z obliczeniami symulacyjnymi o finansowaniu Lasów do 2011 roku?
[wladek] samofinansowaniu
[maszta] Panowie czy jest jeszcze z nami Ojciec wszystkich leśników?
[nikita] Czy nie uważacie że zaginęła główna osoba na chacie
[maszta] Panie i Panowie - albo wywaliło Konrada, albo .... dał dyla
[aśka] Czy Pan Konrad jest tu wśród?
[previ] Konrad wciśnij enter, to taki duży klawisz z prawej
[antyk16] Gdyby dał dyla byłoby to sprzeczne z jego wojowniczą naturą
[konrad] Dziękuję za to, że nie zwątpiłeś(aś); rzeczywiście podczas rozmowy wystąpił problem techniczny, związany z tym, że albo nie jestem jeszcze dostatecznie dobry w internecie, albo zadziałało ostrzeżenie, które się mi pojawia na ekranie, że po 45 minutach nastąpi automatyczne wyłączenie. Wyszedłem więc i powróciłem ku niewątpliwej "radości" maszty.

[laslud] Czemu krytykujesz ustawę z 8 czerwca i to, że nie dotyczy tylko rolników. Sam jako leśnik nabyłem ziemię i mogę robić coś na czym się znam a jednocześnie zarobić?
[konrad] Chodzi o to, że nie ma pieniędzy na realizację tej ustawy; nie podoba mi się to, że wstrzymała ona proces zalesiania gruntów z funduszu leśnego; uważam, że będzie dużo zamieszania przy rozpatrywaniu wniosków; autentycznie boję się tej ustawy, że narobi dużo zamieszania; gratuluję, że chcesz założyć własny las.

[pinus] Czy ma Pan świadomość, że wprowadził Pan swego czasu psychozę - strachu. Ludzie w lasach bali się podejmowania decyzji bez "zarządzeń"!
[konrad] Jest takie powiedzenie, jeśli nie piłeś, a wszyscy mówią, że jesteś pijany, połóż się i trzeźwiej. Skoro słyszę zatem, że wprowadziłem psychozę strachu, to może i tak było, ale na pewno stało się to na zasadzie jakiegoś surrealizmu, albo w związku z tym, o czym mówiłem, że za mało jeździłem po terenie. Tam, gdzie się pojawiałem, najczęściej mówiono, że normalny ze mnie facet. Na co dzień miałem kontakt z szefami regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych. Nie odnosiłem wrażenia, że byli oni owładnięci psychozą strachu. Ja myślę, że po prostu straszenie moją osobą było jakąś tam metodą osiągania celu. Jest mi przykro, że pojawiły się takie skojarzenia. Przepraszam.

[dandi1] Dlaczego odwołał Pan nadleśniczego Nadleśnictwa Browsk??????
[konrad] Daję słowo, że nie odwołałem nadleśniczego z Browska
[konrad] Za Puszczę Białowieską miałem stracić posadę, gdyż się przeciwstawiłem się jej rozszerzeniu
[dandi1] Ale za demonstrację i jajka w Białowieży chciał Pan odwołać Dyrektora Godlewskiegoi Nadleśniczego Nadleśnictwa Hajnówka
[konrad] No i masz Babo placek. W sprawie Puszczy ściśle współdziałaliśmy ze Zbyszkiem Godlewskim. Kiedyś może przyjdzie taki czas, że powie On, co mu powiedziałem, gdy zatelefonował do mnie po poradę, gdy jechała z Warszawy delegacja na spotkanie w Białowieży. Odpowiedzialność za wydarzenia wziąłem na siebie. Do dziś jestem wdzięczny Zbyszkowi Godlewskiemu, że sam z siebie zatelefonował do Marszałka Płażyńskiego z prośbą, aby wstawił się za mną, abym nie został "wywalony". Ba, nie uwierzycie: zatelefonował do mnie nawet poseł Żelichowski z ostrzeżeniem, że mój los wisi na włosku, podpowiadając, co mam robić. No widzicie, jak na zasadzie plotek można odkręcić kota ogonem: oto okazuje się, że to ja chciałem wywalać, choć miałem być wywalony. Nieważne. Ważne jest to, że sprawa Puszczy została rozsądnie załatwiona. W sprawie szczegółów, proszę spytać Pana Godlewskiego.
[dandi1] Dziękuję, spytam się

[wladek] Czy odwołał Pan któregoś z nadleśniczych?
[konrad] Nadleśniczych odwołują dyrektorzy rdLP
[maszta] Akurat! Formalnie niby tak, ale który dyrektor odmówi swojemu szefowi...
[konrad] Może obecnie są takie zwyczaje, że dyrektorzy pytają o decyzje w sprawach kadrowych. Za moich czasów obowiązywała żelazna zasada: dyrektor ma określone uprawnienia kadrowe, samodzielnie podejmuje decyzje kadrowe i za nie odpowiada.
[konrad] Władku daję słowo, że nigdy nie przymuszałem dyrektorów rdLP do takich decyzji
[wladek] Czy aby na pewno jest to zawsze ich nieprzymuszona decyzja??
[konrad] W ciągu czterech lat tylko jeden raz zaangażowałem się w rozwiązanie problemu kadrowego w układzie: dyrektor RDLP--> nadleśniczy. Rzecz dotyczyła nadleśniczego z Płocka.

[anioł] Jaka nas czeka przyszłość według pana?
[konrad] Informacje o ciężkim kryzysie w Lasach są przesadzone; rok 2001 był bardzo trudny, ale z moich analiz wynika, że w roku 2002 Lasy uzyskają nadwyżkę na poziomie roku 1999 i 2000 (tj. na poziomie około 130 ml zł). Mamy płynność finansową, a to najważniejsze. Niedługo na ten temat zabiorę głos na mojej stronie. Nie dajmy się tylko nabrać na jakąś tam spółkę leśną czy podobne rozwiązania.

[antyk16] Czy uważa Pan, że PUZP wymaga renegocjacji?
[konrad] Mój pogląd jest taki, że w tej chwili nie powinno się grzebać przy PUZP, tylko dokonać rzetelnej interpretacji jego uregulowań; PUZP napisano bardzo niejednoznacznie, ale jest i funkcjonuje. Wiem, że PUZPowi zarzuca się nadmiarowość przywilejów pracowniczych. Uważam - jest to mój pogląd, poparty symulacjami, które swego czasu robiłem - że obecnie jest za dużo szumu wokół tezy, że skutki PUZPu są nie do udźwignięcia przez LP. Spokojnie, jak na wojnie.

[borodziej] Jak myślicie - leśne czaty mają przyszłość?
[nikita] Tak borodziej byle były częściej i leśnicy z różnych regionów mogliby wymieniać swoje poglądy i nie tylko
[anioł] Tak mają
[dandi1] Tylko w godzinach pracy
[nikita] Uważam, że po godzinach też

[P_Strzelin] Czy odpowie Pan na wszystkie tu zadane pytania - np. na swojej stronie?
[konrad] Na wszystkie pytania odpowiem w ramach autoryzacji tekstu czatu. Pełny tekst czatu po autoryzacji i uzupełnieniach zamieszczę też na mojej stronie internetowej.

[wladek] Co z samofinansowaniem LP do 2001?
[konrad] W 2001 roku Lasy nie utraciły zdolności do samofinansowania; świadczy o tym wysoki wskaźnik płynności finansowej (przekracza on jedność); ujemny wynik (- 75 mln złotych ) w 45% ma charakter papierowy. Kwota 75 mln zł - to mniej więcej sześć dni sprzedaży drewna; za cztery lata (1998-2001) mieliśmy średnio zysk 65 mln zł. W sprawie szczegółów odsyłam do mojej strony.

[arpa] borodziej> To jak z ta cena drewna kto spojrzał jej w oczy a kto patrzył na plecy
[konrad] Moim zdaniem do końca powinniśmy trzymać twardy kurs w sprawie cen; sprawa jest bardzo jednak złożona, wykraczając poza konwencję dyskusji czatowej.

[Kizi] Czy Kielce doczekają się Dyrekcji Regionalnej w swoim mieście wojewódzkim.......
[lesnik] Kizi daj se spokój
[Kizi] A które RDLP znikną z mapy wg Pana oceny?
[konrad] Uważam że likwidacja rdLPów nie powinna mieć miejsca.

[diana007] Czy otrzymał Pan propozycję pracy w LP lub inną?
[konrad] Od obecnego szefa nie otrzymałem propozycji pracy w Lasach Państwowych. Jak już pisałem miałem załatwioną pracę w zacnej instytucji. Były jednak telefony z ostrzeżeniami. Otrzymałem ostatnio informację, że mogę udać się w sprawie pracy do Prof. Klocka. Trochę czuję się zażenowany wątkiem mojego zatrudnienia. Myślę, że to nie jest najważniejszego. A swoją drogą ostatnio dowiedziałem się o ciekawej propozycji, jaką otrzymał b. Dyr. Płaksej: zaproponowano mu stanowisko zastępcy nadleśniczego w nadleśnictwie kierowanym przez p. Krzysztofa Bałazego, mojego poprzednika.

[maszta] Konrad - za obronę Puszczy Biał. - masz plusa, ale za resztę ........
[laslud] Zgadzam się
[konrad] Tą resztą jest to, że Lasy Państwowe obecnie istnieją. Ja naprawdę nie pracowałem dla ocen. Ale za plusa, i to od maszty, dziękuję.

[nikita] Konrad sprzedaj to drewno wg swoich zarządzeń powodzenia!!!!!!!!!
[konrad] Nie mam szans, nie jestem nadleśniczym, i nie pracuję w Lasach.

[maszta] Konrad - prośba - zlituj się nad nami i nie pisz tak długich tekstów na swojej stronie, ciężko się je czyta niczym zarządzenie 5 A.
[konrad] O.K. Teksty będą krótsze. Ale zapowiadam niebawem prawdziwą rewelację. Ludzie będą oczy przecierać z niedowierzania.

[nikita] konrad thx marzenia są dla ludzi ale czasami trzeba zejść na ziemię czy to aby nie pora
[konrad] Życzę, aby wszyscy, którzy w Lasach pracują, nadal tam pracowali; to jest dobra i pewna firma; a ja chyba zejdę na ziemię rzeczywiście, choć odnoszę wrażenie, że cały czas po niej chodziłem

[antyk16] Czy zamierza Pan starać się o wysokie stanowisko w lasach, kiedy być może za 4 lata wahadło wyborcze wychyli się w drugą stronę?
[konrad] Teraz w ogóle o tym nie myślę.

[dandi1] Dlaczego nie odwołałeś decyzji nr 48?
[konrad] Musiałbym wiedzieć o decyzję z którego roku chodzi, aby odpowiedzieć.

[laslud] A może coś o SILP ?
[konrad] Oczywiście jest wiele do zrobienia przy SILPie, ale uważam, że to był wielki sukces wszystkich leśników, że SILP zafunkcjonował; SILP trzeba rozwijać, doskonalić, ale na pewno nie powinno być od niego odwrotu.

[maszta] Panowie, może któryś z was ma jakąś robotę dla Konrada? Przez 4 lata miałby okazje bliżej poznać problemy lasów "na samych dołach"
[maszta] Byłaby też okazja "przetrenowania" własnych zarządzeń - jeszcze ich trochę zostało
[konrad] Drogi maszto, zlituj się proszę nad sobą. Nie chcę cię obrażać, ale czynie czujesz, że trochę odstawałeś od poziomu tej dyskusji. Przepraszam Cię, to nie była Twoja wina.

[wladek] Czy księgowość w n-ctwach można sprywatyzować?
[konrad] Uważam, że w LP - nie; jest to bardzo istotny element zarządzania w Lasach Państwowych; tego nie powinno się prywatyzować.

[Kizi] Co Pan sądzi o 3 samochodach służbowych w N-ctwie?
[konrad] Uważam, że jest to nieporozumienie. Z poziomu DGLP nie powinno się wyznaczać liczby samochodów, z jakich ma korzystać dane nadleśnictwo. Miałem i mam inną koncepcję panowania nad wydatkami w skali LP. DGLP powinna mieć możliwość reglamentowania kosztów jednostkowych określonych obszarów działalności w odniesieniu do poszczególnych RDLPów. Dyrektorzy RDLPów powinni mieć możliwość podobnej reglamentacji w odniesieniu do poszczególnych nadleśnictw. Chodzi tylko o to, aby następowało to przy maksymalnej obiektywności, z uwzględnieniem warunków działania danej RDLP jako całości, a także poszczególnych nadleśnictw. A to, czy nadleśniczy przy danym koszcie jednostkowym działalności (tutaj działalności administracyjnej) zmieści się, korzystając z trzech czy pięciu samochodów powinno być jego suwerenną decyzją. W lecie 2001 roku głoszono odwrót od reglamentacyjnego sposobu planowania. I co mamy: wskaźnikowanie schodzące do nadleśnictw aż z poziomu aż DGLP.

[antyk16] Czy SILP nie jest przypadkiem przykładem przerostu formy nad treścią?
[konrad] Odpowiedziałem powyżej

[previ] Proponuje załadunek ręczny Brz S2a 50 mp na czas

[aśka] Jak z tą "warszawką"?
[konrad] Odpowiedziałem powyżej

[dandi1] Czy nie uważa Pan, że do obsługi leśnictwa wystarczy 1 osoba?
[konrad] Jest to złożony problem; statystyki wskazują, że na 1 leśnictwo przypada obecnie w LP 1,5 etatu. Powtarzam to, co powiedziałem powyżej: w Lasach nie powinno się prowadzić reglamentacji nakazowo-ilościowej, lecz parametryczną, tj. np. za pomocą zobiektywizowanych kosztów jednostkowych. A tym, czy przy danym koszcie jednostkowych nadleśniczy zdecyduje się w danym leśnictwie na obsadę jedno - czy dwuosobową powinno być jego decyzją, uwzględniającą konkretne realia danego leśnictwa.
[laslud] dandi1> chyba jesteś biurowiec ?
[maszta] dandil a byłeś Ty kiedyś leśniczym?
[anioł] dandil> chodzi o takie 1500 ha i 5000 m pozyskania?
[dandi1] Tak o takie

[Kizi] Czego Pan, jako były Dyrektor najbardziej żałuje?
[konrad] Że nie udało się w roku 2001 uzyskać ceny 124 zł/m3

[dandi1] Czy nie uważa Pan, że najwyższy czas, żeby leśnicy przeszli na kontrakty i startowali do przetargów o pracę tak jak ZULe
[konrad] Rozumiem, że to w ramach gorzkiego żartu, związanego z autentycznymi problemami ZULi.
[maszta] Dandil - a na ile lat kontrakt? Na całe życie?
[dandi1] Nie na rok
[maszta] dandil, przez rok to Ty lasu nie zdążysz dobrze poznać
[dandi1] maszta> a wolne weekendy i święta to czas na poznanie
[arpa] dandi1 > są leśnictwa gdzie 3 za mało a są gdzie i ten 1 co jest to za dużo o 2

[antyk16] Jak Pan ocenia obecnego Dyrektora jeśliby pominąć wasze spory zawodowe?
[konrad] Jest to człowiek bardzo poświęcony Lasom; życzę Mu bardzo dużo sukcesów; bo jego sukcesy będą sukcesami całych Lasów.

[wladek] Czy Pana okres kierowania Lasami można określić jako "Okres dyktatury Tomaszewskiego"?
[konrad] Był okres "dyktatury proletariatu", niechaj będzie "okres dyktatury Tomaszewskiego", jeśli to komuś pasuje. Nie czuję się dyktatorem, chyba że dyktatorem mody leśnej.

[maszta] Dyktatorem nie byłeś - bo oni ucinali jeszcze głowy, ty po prostu wywalałeś niewygodnych
[konrad] Tak - wywalałem ludzi na bruk nadleśnictw, aby mogli wejść do swoich gabinetów w nadleśnictwach jako nadleśniczowie, albo robiłem z nich swoich doradców. Drogi naszto - skąd u ciebie tyle zaangażowania i emocji: gdzieś czytałem, że taka reakcja jest efektem niewyżycia intymnego lub otyłości. A Ty chyba jesteś wyżyty(a) intymnie i nie przecież nie jesteś w swojej ocenie otyły(a)?

[nikita] skoro nie sprawdzili się na swoich stołkach to dlaczego nie mieli zostać na lodzie czy dyrektor na pewno nadaje się na nadleśniczego tu też trzeba podejmować decyzje??????
[konrad] To jest właściwe spostrzeżenie. Dlatego nie wszyscy dyrektorzy RDLP zostali nadleśniczymi. Jeden na przykład został inspektorem, bardzo dobrym inspektorem. Jeden został moim doradcą, bardzo dobrym doradcą.

[previ] Ciekawe za co polecieli ci którzy byli przed nimi ... !!!!
[konrad] To nie jest do mnie pytanie.

[wladek] A właśnie - ile miał pan "płatnych" doradców?
[konrad] Miałem chyba sześciu płatnych doradców

[arpa] Właśnie jaka jest prywatna ocena P. Tomaszewskiego o P. Dawidziuku
[konrad] Powtarzam: jest to człowiek zaangażowany na rzecz Lasów, któremu obce są chyba pomysły na spółkę leśną. Życzę mu samych sukcesów.

[Kizi] Panie Dyrektorze czy już jest skompletowany gabinet cieni, cztery lata to nie tak długo.....
[konrad] A ja uważam, że powinniśmy bardziej myśleć o tym, aby Lasy nie były przekształcone w spółkę, co może nam grozić, niż o gabinecie cieni.

[Kizi] Czy prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie?
[konrad] Dobre pytanie; teraz z przyjaźnią objawili się ludzie, o których nawet nie myślałem, że oni są moimi przyjaciółmi; cieszą takie niespodziewane telefony ze słowami uznania z odległych zakątków kraju.

[antyk16] Rozumiem tą okrągłą formułę, ale zapytam wprost: czy poszedłby Pan z obecnym Dyr. na tzw. "wódkę"
[konrad] Nie, nie poszedłbym, gdyż pijam piwo; na piwo bym poszedł z dyrektorem Dawidziukiem, tak bardzo lubię piwo, zwłaszcza po ciężkiej robocie w lecie.
[antyk16] Dobra odpowiedź - trzeba naprawdę uwielbiać piwo żeby to zrobić.

[aśka] Jakie piwo pijasz, Konradzie, najchętniej?
[konrad] Strong'a, zapraszam
[Kizi] Czemu nie Panie dyr.
[laslud] Strong za słodki polecam Lecha
[pinus] Strong kojarzy mi się z mocnym facetem. Więc ile - do maluchów nie należę, a po pięciu jestem wesoły

[Kizi] Co robić żeby nie było spółki?
[konrad] Trzeba odzyskać nadwyżkowość od roku 2002, a ponadto trzeba mówić głośno owadach takich rozwiązań. Swojego czasu publikowałem katalog przeciwwskazań dla spółki leśnej. Obawiam się jednak, że rozgłaszając wszem wobec i każdemu z osobna, że w Lasach mamy borutę, bo tak jest moda, bezwiednie, bo chyba nieświadomie, wywleczemy trupy z katakumb.

[wladek] Czy mógłby Pan pracować w IBL albo SGGW?
[konrad] Mógłbym, tylko uważam, że moje miejsce jest jednak w Lasach
[wladek] Tam też są lasy - doświadczalne

[nikita] Konrad czy to nie jest samouwielbienie zamiast krytyki (moje miejsce jest w lasach)
[konrad] Nie mam skłonności narcystycznych; po prostu mam taki pogląd, chyba można mieć poglądy.

[laslud] Jak to jest i było ze zbywaniem mieszkań ? Cały czas idzie to jak po grudzie
[konrad] Przeszkodą są: opóźnienia w geodezji i księgach wieczystych; bardzo przeszkadzał okólnik Premiera, nakazujący uzyskiwanie zgody aż od dwóch ministrów na każdy ruch nieruchomościami w LP. Dowiedziałem się, że został on wreszcie wycofany. Jest to sukces dyr. Dawidziuka, gdyż obawiałem się, że urzędnicy ministerialni będą do śmierci bronić nabytych kompetencji do decydowania. Martwi mnie natomiast, że Lasy ustąpiły Łemkom oraz zgodziły się częściowo na żądania Turka spod Białej Podlaskiej.

[Kizi] Co pan w jednym zdaniu powie o ZZ?
[konrad] ZZ to trudny partner, ale jest zgubiony każdy szef, który nie potrafi się dogadać z ZZ; mnie to zdaje się wychodziło.

[maszta] Konrad a co z moimi poprzednimi pytaniami?
[konrad] Już Cię prawie polubiłem, może pójdziesz ze mną na piwo? Patrz wyżej.

[Kizi] Panie Dyrektorze proszę podać swój adres - na pewno dowie się Pan wielu ciekawych rzeczy....
[konrad] k.tomaszewski.w.interia.pl

[aśka] Czy lubi Pan lody czekoladowe???
[konrad] Lubię, ale nie namawiaj mnie.

[maszta] Wychodziło, bo tańczyłeś z panną "S" a ta swoim nie dokucza
[konrad] Oj dokuczała, i to nieźle; ale chyba cię w Lasach wtedy nie było. Lubię cię nadal. A żeby była jasność: byłem członkiem tylko pierwszej "Solidarności".

[maszta] Dokuczała? To chyba tylko dla zmylenia przeciwnika!
[konrad] A kto był tym przeciwnikiem?

[nikita] ZZ są do niczego każdy się nimi dogada!!!!!
[konrad] Mam inny pogląd.

[wladek] Czy z powodu Pana strony http://www były jakieś przykrości?
[konrad] Nie, nie było; chociaż tę stronę wypomniał mi ostatnio Min. Żelichowski, gdy telefonicznie umawiał się ze mną na spotkanie. Ale znów nie sprecyzował, o którą środę mu chodzi.

[Kizi] Sam się dziwię, ale teraz czasem chwalę Pana zarządzenie o sprzedaży drewna.....
[konrad] Wcale nie ukrywam, że jest to pieruńsko trudne zarządzenie i uwierające; ale alternatywą był powrót do koncepcji z przełomu lat 97/98, aby leśnicy nie handlowali drewnem, jak w Czechach
[nikita] Kizi dlaczego?
[maszta] Kizi! - Rozumiem że dopiero teraz, po kilku miesiącach zrozumiałeś o co w zarządzeniu chodziło?

[maszta] Konrad! Czyżbyś miał wszystkich leśników za złodziei?
[maszta] Skoro tak to pisz doniesienie do prokuratora
[konrad] Oj, jak Ty niczego nie rozumiesz; znam Cię - co prawda zaocznie, choć nie do końca: raz wymienialiśmy przez ok. godzinę spojrzenia, ale ty milczałeś, a ja mówiłem - i wiem, że potrafisz myśleć. Oczywiście uważałem i uważam, że leśnicy to bardzo porządni ludzie, ale jakimś idiotom od polityki chodziło po głowie, aby leśnicy nie handlowali drewnem, tylko wyspecjalizowane firmy
[konrad] Proszę przypomnieć sobie o akcji protestacyjnej drzewiarzy; drzewiarze postulowali, aby pojawiła się trzecia siła, która będzie ustalać ceny i występować w roli arbitra

[maszta] Drzewiarze nie są politykami, a kłótnie z nimi doprowadziły do tego, że kupują drewno zagranicą!
[konrad] Nasłuchasz się głupot i je powtarzasz. Niedawno głosiłeś, że nie wykonaliśmy sprzedaży na dwa miliony m3., a w rzeczywistości z planu nie sprzedaliśmy ok. 800 tys.m3. Mówi się o około 2 ml m3 drewna wpłynęło z Białorusi, czy ktoś zna lesistość Białorusi. A przecież nie możesz nie wiedzieć, że nie ma państwowych statystyk o ilości drewna wpływającego do Polski. Myślę, że nie jest ci obca prasa leśna: tam wielokrotnie pisałem o tym, że w projekcie strategii rządowej z końca 1997 r (żeby była jasność: zręby tego projektu rodziły się jeszcze przed wyborami) zapisano, że monopol Lasów powinien kończyć się na wyhodowaniu drzewostanów. Resztę powinni robić wyspecjalizowane spółki. To na pewno wymyślili politycy. Drzewiarze zaś wyszli z jeszcze bardziej upiorną koncepcją trzeciej siły.
[maszta] Oj Konrad jak Ty mało wiesz! Wpadnij czasem na wschodnia granicę to zobaczysz!
[previ] Szczególnie polecam przejście graniczne z obwodem Kaliningradzkim
[konrad] Oczywiście drewno napływa; i to jest złe, ale nie w takich ilościach, jak to się próbuje naświetlać; nie ma zresztą żadnych statystyk w tym zakresie

[nikita] thx Konrad ja jestem 4 pokoleniem w lasach !!!!!!!!!!!!!
[konrad] Uważam, że jest to zawód "pokoleniowy"; to m.in. decyduje o sile tej organizacji

[dandi1] Nie odpowiedziałeś mi na pytanie dotyczące Stowarzyszenia Przedsiębiorców Leśnych
[konrad] Patrz wyżej

[nikita] Z zarządzenia 5** tak by wynikało!!!!!!!!!!!! maszta
[antyk16] szczerze mówią zarz. 5a i dalsze były pisane językiem okrutnych technokratów. Prof. Miodek miałby się nad czym pastwić.
[maszta] To po co tyle było przy tym zamieszania? Gróźb?
[maszta] Trzeba było o tym mówić wcześniej!
[konrad] Oj mówiłem, mówiłem
[maszta] A nie tworzyć trudne do czytania, a jeszcze trudniejsze do realizacji zarządzenia!

[Kizi] Trzy pierwsze decyzje po powrocie na stanowisko?
[konrad] Kizi nie podpuszczaj; ja jestem normalny facet, znam się przy tym na żartach.

[antyk16] Jaką ocenę dałby Pan obecnie obowiązującemu układowi zbiorowemu?
[konrad] PUZP napisano dość trudnym językiem. PUZP wymaga dużo dojaśnień; przez pewien czas nie grzebałbym w PUZP-ie; za moich czasów trzykrotnie zmieniano zasady jubileuszówek i to narobiło dużo zamieszania.

[nikita] Faktem jest, że drzewiarze podziękowali nam za współpracę dlaczego Konrad?
[nikita] Czy wydane zarządzenia nie były powodem?????????? m.in.
[nikita] Możemy policzyć ilość n-ctw razy średnio 3 tys. m3 nie sprzedane to ile????????????
[konrad] Zapraszam gorąco na moją stronę internetową: tam napisałem o nowych i starych zasadach sprzedaży drewna.

[aśka] Czy nie jest nieprawdą, że spowinowacony jest Pan z /lub/albo/oraz z Panem Kaczyńskim - tym od kradzieży księżyca?
[konrad] Jestem tak z Kaczorami spokrewniony, jak Pani(Pan) ze mną.
[aśka] Pani, dla jasności

[wladek] Wszyscy leśnicy to jedna rodzina...
[konrad] Zgadzam się
[wladek] Ale coś się zaczyna w tej rodzinie kićkać
[konrad] Na pewno to się poprawi
[wladek] Jest miejsce nażarty (fajnie się napisało?) - dziś, ale jutro?

[antyk16] Czy uważa Pan, że rozsyłanie po n-ctwach kaset z nagraniami z różnych uroczystości było - omijając koszty - było potrzebne?
[konrad] Miałem różne oceny; generalnie kroniki jako sposób komunikowania się w tak dużej firmie - to dobry pomysł. Ja myślę, że Lasy mają obecnie genialnego Rzecznika i dopracuje on formułę kronik, oby tylko znalazł na to w swoim intensywnym świecie czas

[maszta] Panie i Panowie! Z tego co można było przeczytać, K. Tomaszewski nadal żyje w swym "wirtualnym świecie" - niestety
[previ] Ii oby żył tylko tutaj, amen
[maszta] Oczywiste fakty - przesada, kronika - b. dobra - bo dużo tam b. dyrektora, itd.
[konrad] Maszta, serdecznie dziękuję za te życzenia, jeśli są one szczere i przynoszą Ci ulgę. Dobre i to.

[Kizi] Rzeczywiście - kroniki to była lekka przesada.....
[antyk16] Tak faktycznie to było postrzegane
[wladek] Osobiście nie mogłem znieść Pana wirtualnych wystąpień z telewizora wniesionego na scenę, np. w Łodzi. Czy nikt nie mówił o niestosowności takich postępowań?
[konrad] Władku nie pozostaje mi nic innego niż przeprosić za te złe odczucia estetyczne. Czasami zdarzały się i pozytywne oceny moich wystąpień. Ale myślę, że przyznasz mi, że kilka spraw udało nam się załatwić, które łagodzą niesmak, jaki powodowały u Ciebie moje wystąpienia: nie mamy spółeczki leśnej, nie mamy VAT u na poziomie 22%, dobrze żyjemy z NGSami, nie musimy stosować ustawy o zamówieniach publicznych, nie mamy poszerzonego parku narodowego, nie mamy lasów zabranych "pod" Fundację Kórnicką, nie mamy wreszcie Lasów rozszarpanych w ramach reprywatyzacji.

[nikita] Konrad plany były cały czas weryfikowane, czy za swojej kadencji nie masz danych ile drewna nie mieliśmy możliwości sprzedać?????
[konrad] Za moich czasów plan Lasów jako całości nie był zmieniany; w 2001 mieliśmy sprzedać nieco ponad 25 mln m3, sprzedaliśmy 24,5 mln m3

[antyk16] Dlaczego w PiS nie chciano, by startował Pan w wyborach parlamentarnych w okręgu koszalińskim?
[konrad] To nie tak: to była moja suwerenna decyzja. Przez całe życie nie należałem do żadnej partii. Doszedłem do wniosku, że nie byłoby dobrze, gdyby dyrektor generalny LP startował w wyborach parlamentarnych. Więc się wycofałem. I nie żałuję tego. Pozostałem sobą.

[Kizi] Jak długo będzie funkcjonować Pana strona http://www?
[konrad] Myślę, że długo, bo życie przynosi wciąż b. ciekawe tematy leśne.

[konrad] Kochani muszę już kończyć; bardzo dziękuję, że mogłem z wami pogadać; dobrze mi się rozmawiało z leśnikami, była to fragmentami ostra rozmowa, ale jeśli z niej odnieśliście wrażenie, że jestem zupełnie normalnym facetem, który popełnia błędy, bo kto ich nie popełnia, będzie to wielkim sukcesem tego spotkania. Jeśli kogoś obraziłem swoimi odpowiedziami, np. masztę, serdecznie za to przepraszam. Darz Bór, i do zobaczenia i spotkania na mojej stronie.

[P_Strzelin] Dobranoc wszystkim
[aśka] Miło było, żegnam Pana Konrada oraz wszystkich uczestników - do zobaczenia na liście dyskusyjnej
[maszta] Konrad - zlituj się! Przecież chciałeś płacić zdrowa kasę byłym właścicielom! Ładnie byśmy wyglądali gdyby Kwach podpisał ustawę reprywatyzacyjną!
[konrad] Chłopie (a może kobieto?) zlituje się: już się pożegnałem, a Ty swoje. Ja myślę, że się jeszcze kiedyś zaprzyjaźnimy, bo ja się zaprzyjaźniam zawsze z ludźmi, którzy mnie bliżej poznają. A ja Ci jeszcze raz mówię: ani grosza byśmy nie zapłacili. To była ostra gra o wszystko. Śpij spokojnie i długo, i nie daj Boże żebym Ci się przyśnił, mój maszto.

[zenit] Dobranoc wszystkim
[wladek] Tekst z czat'u zostanie przesłany do autoryzacji i pojawi się na stronie Pulsaru i "Przeglądu". W imieniu redakcji i CI Pulsar dziękuję za udział. Darzbór
[maszta] DARZ BÓR
[wladek] Następnym gościem czat'u będzie przewodniczący ZZ leśnej Solidarności (a może i przewodniczący ZLP - Przybylski). Spotkanie odbędzie się na przełomie lutego i marca
[antyk16] Dzięki wszystkim. Miłych emocji jutro przed telewizorem (Małysz)
[nikita] Małysz już dzisiaj pokazał co potrafi szkoda, że P. Tomaszewski tak szybko uciekł.


      Powrót


[Strona główna] [Nasz rodowód] [Cele] [Redakcja] [Prenumerata] [Kontakt]